Co się dzieje z Danielem M? Syn Martyniuka znów zrobił coś nieoczekiwanego

Czy ktoś spodziewał się takiego obrotu spraw? Daniel M. pogodził się z teściami! Syn Zenka Martyniuka najwyraźniej przemyślał swoje zachowanie i postanowił wyciągnąć rękę do rodziców swojej żony. Pojechał do ich domu w wielkopolskich Russocicach i przeprosił. O wszystkim poinformował na swoim profilu.

Tuż przed Sylwestrem 2018 do domu Daniela M. została wezwana policja. Funkcjonariuszy zawiadomiła matka Daniela, bo ten nie chciał wpuścić swojej ciężarnej żony. Kiedy policja przyjechała na miejsce, znaleźli w mieszkaniu marihuanę. Od tego momentu o synu Zenka Martyniuka nie przestaje się pisać i mówić. W sieci pojawiały się też informacje, w których wspominano dawne zatargi z prawem Daniela M.

Po zajściach w Sylwestra Daniel M. tylko dolewał oliwy do ognia. Obrażał nie tylko swoją żonę Ewelinę, ale także jej rodziców. Skłócił się z małżonką i jej rodzicami, a także ze swoją matką i ojcem, przed którym uciekł w góry. W końcu nadszedł przełom w relacji z rodzicami, a on wrócił do rodzinnego domu.

W połowie lutego na świat przyszło pierwsze dziecko Daniela i Eweliny, a ten wówczas odwiedził żonę i córkę w szpitalu. Pokazał to na swoim profilu, gdzie wyjawił też, że pogodził się z matką swojego dziecka. Nadal jednak miał na pieńku z teściami. To właśnie u nich, po porodzie, zatrzymała się Ewelina z dzieckiem. Daniel M. miał nawet plan, żeby zabrać ją od teściów, zwłaszcza od matki, której szczególnie nie lubi.

Minęły tygodnie i nastąpił przełom także w tej relacji. Daniel M. poinformował w sieci, że odwiedził dom teściów i przeprosił ich! „Pozdrawiam z domu Eweliny. Moją niespodzianką były przeprosiny dla teściowej, teścia i oczywiście mojej ukochanej Ewelinki. Teraz już jesteśmy wszyscy razem, szczęśliwi, i będzie wszystko dobrze. Myliłem się chyba w wielu sprawach. Moja teściowa w niczym aż tak bardzo nie namieszała. To po prostu ludzie, znajomi… Pisali do mnie głupie rzeczy, zwalali wszystko na stronę Boguśki i mieszali mi w głowie” – wyjaśnił Daniel (pisownia oryginalna).

Daniel zapowiedział też, że koniecznie musi znaleźć dom dla siebie, żony i córki, żeby nie kursować między miastami. Myślicie, że to zbliżające się święta natchnęły Daniela do przeprosin?

1

2

3

4

Źródło: fakt.pl