Masz grupę krwi 0? Tych 7 faktów wyróżnia cię od innych

37 proc. z nas ma grupę krwi 0 (31 proc. 0Rh+, 6 proc. 0 Rh-). Jest to druga najczęściej występująca grupa krwi. Co wyróżnia tę liczną populację od pozostałych osób? Co najmniej 7 cech.

Odporność

Generalnie uważa się, że posiadacze grupy krwi 0 są zdrowsi od pozostałych osób, bo mają skuteczniejszy układ immunologiczny. Nie cierpią tak często na choroby układu krążenia i rzadziej chorują na nowotwory, bo ich system odpornościowy skuteczniej wykrywa i niszczy komórki rakowe.

Skłonność do niedoczynności tarczycy

Posiadacze grupy 0 w porównaniu z innymi osobami są bardziej podatni na wrzody żołądka (wiąże się to z wyższym poziomem kwasu w żołądku) i zaburzenia tarczycy, co z kolei może prowadzić do otyłości. Warto mieć rękę na pulsie i kontrolować poziom hormonów tarczycy i jodu. Nadmorski klimat ze względu na zawartość jodu jest idealny dla osób z grupą 0.

Zamiłowanie do mięsa

Według diety zgodnej z grupą krwi, posiadacze grupy 0 powinni jeść spore ilości mięsa. Szczególnie wątróbkę, chudą wołowinę, cielęcinę, baraninę, dziczyznę. Dla posiadaczy grupy krwi 0 dieta wegetariańska jest zdecydowanie zbyt uboga w białko.

Waleczność

W Japonii grupy krwi łączy się z cechami charakterów. I tak posiadacze grupy 0 uważani są za osoby zorganizowane, skupione, odpowiedzialne, zaangażowane, sumienne i pragmatyczne. To urodzeni przywódcy i wojownicy. Nasi przodkowie podobno także mieli grupę 0, współcześni posiadacze tej krwi są więc uważani za walecznych i sprytnych.

Groźny stres

Stres u posiadaczy grupy krwi 0 powoduje agresję i wyjątkowo wysoką aktywność. Jeśli do stresu dodamy złą dietę i brak ruchu, mamy szczególną podatność na zespół metaboliczny, który może prowadzić do cukrzycy i miażdżycy.

Uniwersalność

Posiadacze grupy 0 Rh- mogą oddać swoją krew każdemu, ale sami przyjmą wyłącznie krew swojej grupy.

Adrenalina

Osoby z tą grupą krwi mają naturalnie wysoki poziom adrenaliny. Dlatego muszą ostrożnie dawkować sobie kofeinę. Uwaga z ilością wypijanych kaw!

Źródło: kobieta.onet.pl