Amerykanin był na wakacjach we francji. Pewien mężczyzna drwił z niego, ale genialna riposta sprawiła, że zapadł się pod ziemię

Amerykanin będący na wakacjach w Paryżu, je rano śniadanie w kawiarni. Nagle obok niego siada Francuz, żujący gumę.

Amerykanin ignoruje Francuza, który jednak zaczyna rozmowę.

– „Wy, Amerykanie, jecie cały chleb?”

– „Oczywiście”, odpowiada Amerykanin.

Francuz głośno przeżuwa gumę i mówi: „My nie. We Francji jemy tylko, to co jest w środku. Skórkę zbieramy do pojemników, przetwarzamy ją, przerabiamy na croissanty i sprzedajemy do Stanów.”

Francuz ma uśmieszek na twarzy, a Amerykanin słucha w milczeniu.

Francuz prowokuje dalej: „Czy jesz dżem z chlebem?”

Amerykanin: „Oczywiście.”

Wciąż żując gumę Francuz mówi: „My nie. We Francji jemy świeże owoce na śniadanie, a następnie wkładamy wszystkie skórki, nasiona i resztki do pojemników, poddajemy je recyklingowi, przerabiamy je na dżem i sprzedajemy go do Stanów.”

Po chwili ciszy Amerykanin pyta: „Czy uprawiacie seks we Francji?”

„Oczywiście że uprawiamy!” odpowiada, dumnie Francuz.

„A co robicie z prezerwatywami, kiedy je zużyjecie?” pyta Amerykanin.

„Oczywiście je wyrzucam” odpowiada Francuz.

Na co Amerykanin mówi: „My nie. W Ameryce wkładamy je do pojemnika, poddajemy recyklingowi, topimy je w gumę do żucia i sprzedajemy do Francji.”