Miała wielki brzuch. Lekarze byli zaskoczoni, gdy na usg oprócz dziecka, zobaczyli coś jeszcze

Francesca Tomlinson nie mogła doczekać się zobaczenia swojego dziecka podczas pierwszego badania USG w 12-tygodniu ciąży. Niestety, okazało się, że nie jest to możliwe.

Wszystko dlatego, że maleńka Gracie-Jane schowana była za ogromną torbielą, która znajdowała się w macicy Francescki. Torbiel ważyła 4 kilogramy i była wielkości piłki footballowej.

1

Ku przerażeniu rodziców, torbiel rosła w zawrotnym tempie. Spowodowało to, że Gracie nie miała już prawie miejsca na to, aby się poruszać. Matka natomiast miała trudności w oddychaniu i cały czas czuła straszny ból w klatce piersiowej.

Torbiel coraz mocniej naciskała na przeponę. Lekarze nie mieli jednak zamiaru jej usunąć. Francesca miała wtedy jedynie 22 lata i była mocno przerażona. Obawiała się, że straci swoje wyczekiwane dziecko.

Pewnego dnia kobieta musiała być przewieziona do szpitala z powodu okropnego bólu. Wtedy lekarze zdecydowali się usunąć torbiel. Maleństwu na szczęście nic się nie stało. Niestety, Francesca w wyniku operacji straciła prawy jajnik oraz jajowód, a lewy został uszkodzony.

2

Młoda kobieta dowiedziała się wtedy, że już nigdy nie będzie mogła zajść w ciążę. Pół roku później na świat przyszła przedwcześnie Gracie. Na całe szczęście dla rodziny, wszystko skończyło się dobrze. Później nastąpił prawdziwy cud.

Mimo, że lekarze zapewniali matkę, ze już nigdy nie urodzi, zaszła ona w ciążę. Tym razem wszystko przeszło bez komplikacji. Kiedy nadszedł czas narodzin drugiej córki, Francesca nie chciała nawet myśleć o tym, że miałaby rodzić w tym samym szpitalu.

3

Cztery lata później kobieta otrzymała odszkodowanie. Zaskarżyła ona szpital o niepotrzebne narażanie jej dziecka na niebezpieczeństwo.

Źródło: polubione.com