Samotny tata nie umiał uczesać swojej córeczki. Ale to jak sobie poradził, jest niesamowite

Greg Wickherst samodzielnie wychowujący kilkuletnią córkę naprawdę stanął na wysokości zadania. Kiedy włosy jego małej Izzy stawały się coraz dłuższe z przestrachem zdał sobie sprawę, że nie wie, co z nimi zrobić.

Początkowo skracał je więc tylko, by nie wpadały dziewczynce do oczu. Któregoś dnia jednak popatrzył na nią, jak bawi się z innymi dziećmi i zdecydował, że Izzy zasługuje na więcej.

Zobaczył, że inne dziewczynki noszą skomplikowane fryzury upięte mnóstwem spinek. Ponieważ sam nie potrafił wykonać takiej fryzury u swojej córeczki, postanowił zrobić coś, co wzruszyło internautów na całym świecie. Przeczytajcie tę historię poniżej.

To musi być wyjątkowo oddany ojciec

1

Chcąc, by jego córka czuła się dobrze wśród innych dzieci, postanowił nauczyć się profesjonalnego układania fryzur.

W tym celu zgłosił się do wydziału kosmetologii lokalnego college’u, gdzie pracuje.

2

Początkowo ćwiczył na manekinie, ale szybko poczuł się gotowy, by swoje umiejętności zacząć stosować u córki.

Na początku wyzwaniem był zwykły kucyk, ale już niedługo nauczył się układać takie fryzury jak warkocz czy kok.

3

Szybko okazało się, że Greg dopiero się rozkręca…

4

Już wkrótce zaczął eksperymentować z bardziej złożonymi upięciami.

5

I wychodził mu to doskonale! Tylko zobaczcie:

5

Izzy była zachwycona zmianą w swoim wyglądzie.

5

Niewątpliwie, oglądając kiedyś swoje zdjęcia z dzieciństwa, Izzy będzie swojemu tacie bardzo wdzięczna za jego troskę i oddanie.

6

Sukces Grega zainspirował innych.

7

Zainteresowanie było tak duże, że jego college zorganizował specjalny kurs dla ojców (i mam) pragnących nauczyć się układania fryzur swoim dzieciom.

8

Te zajęcia to nie tylko kurs fryzjerski, ale też cudowna okazja, by okazać swoim dzieciom troskę i zaangażowanie oraz by rodzina spędziła więcej czasu razem.
Tylko tak dalej, Greg! Dzięki Twojemu zaangażowaniu, więcej ojców odkryło w sobie nowe pokłady instynktu opiekuńczego!

9

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *