Dziewięciolatek pisał coś przed McDonaldsem. To zdjęcie zmieniło jego życie. Nie wierzysz? Przeczytaj

Wiecie, jakie są dobre strony łatwego dostępu do Internetu? Można szybko dzielić się niezwykłymi historiami, które mają wpływ na nasze postrzeganie świata… Dzięki pewnemu dziewięciolatkowi z Filipin wielu ludzi zmądrzało i zdobyło się na piękny gest.

Daniel Cabrera pochodzi z bardzo ubogiej rodziny. Jego ojciec zmarł, matka ciężko pracuje w sklepie spożywczym i sprzątając domy, ale mimo to nie jest w stanie zapewnić swoim dzieciom odpowiednich warunków do nauki. W domu nie ma nawet światła i dlatego syn Christiny uczy się blisko okna McDonaldsa, żeby widzieć, co pisze, gdy w końcu ma możliwość odrobić zadanie domowe. A chłopcu bardzo zależy na wykształceniu! Dlaczego? Przeczytajcie niżej.

Daniel Cabrera powiedział swojej mamie, że „nie chce być biedny, bo chce spełnić swoje marzenia”. To naprawdę niezwykłe, by dziecko myślało w tak jasny, a zarazem boleśnie logiczny sposób. Nie da się ukryć, że w naszym świecie trudno jest osiągnąć sukces bez pieniędzy, a jeszcze trudniej bez inwestowania w siebie, co niestety w dużej mierze łączy się z pierwszym. Chłopiec chce zostać policjantem, aby bronić biednych ludzi przed tymi złymi… Nie wiem, jak Wy to widzicie, ale na nas postawa Daniela zrobiła duże wrażenie! I nie tylko na nas! Student, który zrobił chłopcu zdjęcia i następnie umieścił je na swoim profilu na Facebooku, chyba nie spodziewał się, że jego akcja podpisana słowami „Zostałem zainspirowany przez dziecko” odbije się szerokim echem na całym świecie i, co ważniejsze, będzie mieć wpływ na życie samego małego modela.

1

A teraz najlepsza część, przywracająca wiarę w ludzi! Wielu internautów wzruszyło się losem małego Filipińczyka, a także zainspirowało jego walką o wykształcenie i lepszy los. Postanowili mu pomóc, zarówno kupując lampkę do domu, przybory szkolne i książki, jak i walcząc o różnego typu dofinansowania. Lokalna telewizja zainteresowała się losem Daniela, którego okrzyknięto „symbolem biednych chłopców slumsów, którzy nie mogą uczyć się, bo nie ma elektryczności”. Sprawą zainteresował się też pewien polityk, Samuel Pagdilao, który obiecał przyznać dziecku dofinansowanie na naukę. Jak widzicie, nie tylko w naszym kraju politycy biorą się za poważne problemy dopiero wtedy, gdy nagłośni je telewizja, ale tym razem nie chcemy być złośliwi. Cieszymy się, że Daniel dostanie wsparcie i będzie mógł realizować swoje marzenia. Jego upór, wytrwałość i wiara w sens tego, o co walczy, odniosły sukces!

2

Historia dziewięciolatka z Filipin przypomina trochę opowiadania o wróżkach, gdy nagle za sprawą jednej z nich odwraca się cały zły los. Tą wróżką był pewien użytkownik Facebooka. Pamiętajmy, że Internet może służyć do pięknych i wzniosłych celów, a nie tylko do trollowania.

Źródło: podaj.to

Share

Dodaj komentarz